Książkowe prezenty dla turysty, górołaza, przewodnika

W Sudetach spadła w końcu odpowiednia ilość śniegu, aby można było odczuć świąteczną atmosferę. A zatem czas najwyższy pomyśleć o podarunkach dla najbliższych 😉 Ja od wielu lat wyznaję zasadę, że najlepszym prezentem jest zawsze książka. W ciągu kilku lat udało mi się zgromadzić niezły księgozbiór, w którym przeważają pozycje górskie i krajoznawcze.

Jeśli nadal nie wiecie co podarować swojemu domowemu turyście, albo nie wiecie o co poprosić Dzieciątko/Mikołaja/Aniołka/Gwiazdkę/Gwiazdora/Dziadka Mroza (niepotrzebne skreślić w zależności od tradycji w Waszym domu 😉 ) to macie tu parę propozycji.

W. Brygier, Tomasz Dudziak – Ziemia Kłodzka. Przewodnik

Parę miesięcy temu ukazało się długo oczekiwane nowe wydanie tej swoistej biblii turystyczno – przewodnickiej. Nie ukrywam, że w sezonie przewodnickim prawie nie wyciągam tej pozycji z plecaka. Jest to przewodnik z prawdziwego zdarzenia – dla tych, którzy bardziej cenią treść i bogactwo informacji niż ogromne zdjęcia. Zresztą przewodniki wydawnictwa Rewasz nie bez powodu są od lat podstawowym materiałem szkoleniowym na kursach przewodnickich, nie tylko w Sudetach. Autorzy również mają swoją renomę. Mamy tutaj opisane każde pasmo, ogólne informacji o nim, propozycje wycieczek oraz leksykon miejscowości. Całość uzupełniają liczne ramki z ciekawostkami. Moim zdaniem pozycja obowiązkowa.

Uwaga – na zdjęciu nieaktualna okładka, nowe wydanie ma na okładce wambierzycką bazylikę.

Beata Sabała-Zielińska – TOPR. Żeby inni mogli przeżyć

Dziennikarka z Zakopanego ponownie podjęła górski temat. Książka ta jest czymś innym od kultowego „Wołania w górach” M. Jagiełły i zasadniczo różni się od wszelkich relacji ratowniczych. Widać tutaj podejście dziennikarskie, ale wielokrotnie można się w książce natknąć na autorefleksję i poczucie wstydu autorki w związku z dziennikarską żądzą szybkiego newsa. Książka powstała przy ogromnym współudziale samego pogotowia, dzięki czemu należy spodziewać się wielu ciekawostek, nieraz pikantnych anegdot ale też szczerych i przejmujących wspomnień po kolegach którzy zginęli niosąc pomoc. Nie ma jednak w książce nadęcia ani patosu. Sami ratownicy dystansują się od  określenia „rycerzy błękitnego krzyża”. Nie ma też taniego gonienia za sensacją. Znajdziemy za to informacje o poszczególnych formacja w ramach TOPR (np. sekcja jaskiniowa, albo sekcja psów lawinowych). Moim zdaniem świetna pozycja nie tylko dla wziętych turystów.

Tobias Kurzeder, Holger Feist – Lawiny

Nieco w nawiązaniu do poprzedniej pozycji, znowu o bezpieczeństwie w górach. Książka alpejskich autorów wydana przez TPN i nieco zaadaptowana do realiów tatrzańskich. Jest to ogromne kompendium na temat tego zjawiska. Pomaga zrozumieć jak i dlaczego schodzą lawiny. Jak czytać śnieg, jak samemu przewidzieć zagrożenie nawet kilka dni wcześniej. Nawet jeżeli nie chodzimy w góry wysokie, książka może być przydatna jako mały skrypt zimowej meteorologii. Momentami wygląda jak podręcznik fizyki albo geografii 🙂 Należy jednak pamiętać, że lektura nie może zastąpić porządnego szkolenia lawinowego.

Daniel Anker – Matterhorn. Góra gór

Pozycja dla miłośników Alp. Matterhorn stał się ikoną, najczęściej fotografowaną górą świata. Nic więc dziwnego, że można o niej napisać oddzielną książkę. Monografia ma ponad 300 stron w twardej oprawie i jest wzbogacona o setki zdjęć. Opisano nie tylko historię, ale też poszczególne drogi i warianty. Jest też nieco o przewodnikach. Ale na pewno nie jest to ‚podręcznik zdobywcy’. Ogromna ilość ciekawostek sprawia, że nawet na tak oklepaną górę można spojrzeć z nowej perspektywy. Jako dodatek jest też spis Matterhornów z całego świata, które mają rzekomo być sobowtórem tej skalnej piramidy.

Zdzisław Jan Ryn – Góry Medycyna Antropologia

Niedawno ukazało się wznowienie tej poszukiwanej książki. Potężna cegła pełna informacji, jak zachowuje się ludzki organizm w górach. Wszystko to opisane z medycznego punktu widzenia, więc laik czasami musi się skupić przy lekturze, aby wszystko zrozumieć. Najobszerniej opisana jest oczywiście choroba wysokościowa, ale sporo jest także o innych zjawiskach. Nie ukrywam, często korzystam z tej wiedzy opowiadając o górach dzieciom. Sporo uwagi autor poświęcił również charakterystyce ludzi żyjących na wysokości – przede wszystkim góralom andyjskim (jak się okazuje, oni z kolei mogą zapaść na chorobę „nizinną”).  Pozycja obowiązkowa dla tych, którzy planują podbój gór wysokich.

Marek Raganowicz – Zapisany w kręgach

W odróżnieniu od wyżej wymienionych tytułów, tym razem trochę mniej fachowości a więcej opowieści. Ale nadal nie będzie to typowa beletrystyka, a także nie do końca biografia. Marek Raganowicz należy do czołówki polskich bigwallowców – wspinaczy, którzy potrafią w skale spędzić nawet kilkanaście dni i dla których przygoda zaczyna się, kiedy  ściana ma kilkaset metrów wysokości. Jego książka sięga do początków górskiej przygody w latach osiemdziesiątych, przez przemiany lat 90 do współczesności i obecnych dokonań. Jednak to co wyróżnia tę książkę od zalewu literatury górsko-alpinistycznej, to moim zdaniem autentyczność. Książka nie została napisana na siłę, zresztą ponoć powstała kilka dobrych lat. Podstawą były dzienniki autora. I wbrew pozorom, nie będzie tutaj zapisków typu „siedzę w namiocie, gotuję wodę, rano atak szczytowy”. „Ragan” za to sporo pisze o muzyce i kulturze w której dorastał. A najciekawszym moim zdaniem motywem książki jest jego działalność gospodarcza import-export na przełomie lat 80 i 90 🙂 Momentami czyta się jako powieść sensacyjną. Mogę polecić tym, którzy nie trawią tradycyjnej górskiej literatury, ani obecnego zalewu książek himalajsko-biograficznych.

A co Wy chcielibyście znaleźć pod choinką? 🙂

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Sudety w literaturze, W górach. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Książkowe prezenty dla turysty, górołaza, przewodnika

  1. Agnieszka pisze:

    Sama sobie zrobiłam prezent: wczoraj, w internetowym antykwariacie, udało mi się dopaść „Słownik Geografii Turystycznej Sudetów. Tom 13. Góry Stołowe”. Podobno w bardzo dobrym stanie. Paczka wysłana, wyglądam listonosza 🙂
    Z Twoich propozycji na pewno kupię „Ziemia Kłodzka. Przewodnik”, dzięki!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s