Jak zostać przewodnikiem miejskim: Wrocław i Praga

Była mowa o tym jak zdobyć blachę przewodnika sudeckiego, to teraz czas na te nie mniej prestiżowe, czy łatwiejsze uprawnienia na przewodnika miejskiego. Czy potrzeba uprawnień? Teoretycznie nie, praktycznie biura turystyczne zlecają wycieczki znanym sobie przewodnikom z których zdecydowana większość licencję posiada.

Fotek tym razem niestety brak, bo kto ma ręce do aparatu kiedy trzeba notować ;).

Mogło by się wydawać, że kurs na przewodnika miejskiego będzie krótszy i łatwiejszy niż na przewodnika górskiego, ale to wcale nie jest regułą. Miasto może jest mniejsze niż całe góry, ale na każdym rogu czai się ciekawa historia i trzeba wiedzieć coś o niemalże każdej uliczce, zwłaszcza w centrum.

Blacha przewodnika wrocławskiego i członka Koła PW PTTK

Blacha przewodnika wrocławskiego i członka Koła PW PTTK

Mogę podzielić się swoimi doświadczeniami z dwóch, diametralnie innych kursów miejskich – wrocławskiego i praskiego. Kurs we Wrocławiu robiłem w opisywanym już wcześniej SKPSie. Trwał on dość długo, bo w praktyce prawie 3 semestry, ale zazwyczaj kursy takie trwają kilka miesięcy. Mój był dłuższy z kilku powodów, jak studencki charakter Koła – przerwy wakacyjne sesyjne i feryjne, ze względu na szczegółowość kursu (3 godziny w jednym kościele to standard, pozdrawiamy Damiana Kanclerskiego 🙂 ) a także dlatego, że był to pierwszy kurs po zmianie w przepisach dot. szkoleń na przewodników. Obecnie kursy regularnie organizuje oddział wrocławski PTTK.

Podobnie jak na kursie sudeckim – wykłady dwa razy w tygodniu (tematyka wszelka, historia, sport, turystyka, osobistości, przyroda… wszystko), przynajmniej dwa weekendy w miesiącu wycieczki. Te jednak były krótsze, zazwyczaj spacery po mieście do ok. 15, 16. Ale były też wycieczki autokarowe po mieście i najbliższej okolicy. W ten sposób przewodnik wrocławski nie ma problemu żeby pokazać też np. Trzebnicę, Oławę czy Oleśnicę. Wycieczki piesze to ogrom informacji do zapisania czy zapamiętania, więc często wyglądało to tak: 20 kroków, 15 minut stania, 15 kroków, 15 minut stania itd. itd. 😀 Ale wcale nie było nudno. Trzeba było jednak wytrwać w skupieniu, co przy kilkustopniowym mrozie nie zawsze było łatwe, ale wtedy zwiedzaliśmy np. pobliską kawiarnię 🙂 Pomimo że na tym kursie nie spędzało się z grupą już całych dni to również się zżyliśmy, zresztą wielu kursantów to wcześniejsi absolwenci kursu sudeckiego.

Egzamin trochę podobny do sudeckiego, skład komisji to również fachowcy od Wrocławia oraz pani Ewelina z UM 🙂 W odróżnieniu od gór, egzamin trwa tylko dwa dni tj. dzień teorii i dzień praktyki. Test a potem ustny, a następnie jazda autokarem i na koniec spacer pieszy. Przyznam, miałem fart z autokarem, trafiłem na odcinek pod Stadionem Miejskim, a więc z dala od centrum o którym zna się historie, ale za to w miejscu o którym można też wiele opowiedzieć. Pan z komisji pod stadionem dał mi takie zadanie: „proszę pana, ja przyjechałem tu z daleka, jestem kibicem klubu Sokół Sejny i chciałbym się dowiedzieć czy tutaj we Wrocławiu w ogóle grają w piłkę”. A ja na to, że owszem grają i mogłem podzielić się wiadomościami na temat WKSu Śląska Wrocław (wówczas mistrza kraju). Spacer pieszy natomiast skupił się na Ostrowie Tumskim. Koszt: kurs 1600pln, egzamin 120+180PLN.

Przygotowując się do egzaminu, warto pamiętać z jakich książek się korzystało, ponieważ w chwili wątpliwości komisja może zapytać skąd ta informacja, wówczas lepiej powołać się na któreś ze znanych nazwisk 🙂

A co Praga?

Blacha praska

Blacha praska

Noo tutaj jest troszeczkę inaczej. W Pradze od paru lat nie ma  obowiązku licencji przewodnickiej, jest za to silne parcie czeskiego środowiska turystycznego na jego wprowadzenie. Miasto należy do dziesiątki najchętniej odwiedzanych na świecie i wycieczki nie zawsze mają zapewnioną fachową obsługę. W centrum roi się od pilotów którym dodaje się rolę przewodnika oraz od naganiaczy do bus tourów czy freetourów (te obsługują głównie studenci zza granicy – dominują Amerykanie, Hiszpanie, Włosi i Rosjanie). Freetourowców ostatnio usunięto spod z Rynku Staromiejskiego, więc teraz stoją głównie u wylotu ulicy Celetnej. Tour jest free tylko w domyśle, ponieważ na koniec oczekują napiwków, a ich informacje są bardzo lakoniczne, oparte głównie na legendach. Ale w sumie to ja bardziej o szkoleniu miałem mówić. Od lat najpopularniejsze są kursy organizowane prze firmę Tyrkys. Takich kursów organizują oni kilkanaście rocznie, w różnych trybach. Można to zrobić nawet w dwa tygodnie (zajęcia codziennie, tryb ten skończyła większość polskich przewodników). Ja wybrałem opcję dłuższą, trwającą 6 tygodni, dwa trzygodzinne wykładu w tygodniu (ale TYLKO historia i historia sztuki). Do tego 7 spacerów po mieście trwających maksymalnie 4 godziny. Można by się trochę zastanowić… we Wrocławiu kurs trwał 1,5 roku, wycieczek było ponad dwadzieścia, a tu nagle w dwa razy większej Pradze kurs i wycieczki takie krótkie? Ano tak. Niestety ale tutaj przewodników bardziej się produkuje, niż szkoli. Pasjonatów miasta jest zdecydowanie mniej, ale nie wynika to z nastawienia ludzi czy szkoły na zysk, ale raczej z charakteru turystyki w mieście. Wycieczki piesze obejmują najbardziej popularne trasy, tj. Hradczany, Mala Strana, Stare Miasto, Wyszehrad. Co było dla mnie niespodzianką – ani razu nie byliśmy np. w dzielnicy żydowskiej, ponoć dlatego że Tyrkys ma złe układy z Muzeum Żydowskim. Było to dla mnie wielkie rozczarowanie, zwłaszcza że we Wrocławiu załatwiano dla nas zazwyczaj zwiedzanie nawet trudno dostępnych obiektów czy np. oprowadzanie przez dyrektora Panoramy Racławickiej. Sytuacja zdecydowanie niesympatyczna i kurs po prostu nie wzmaga specjalnie zainteresowania miastem. Należy jeszcze napisać pracę na zadany temat (mnie trafiło się Skrzydło Ludwika na Zamku Praskim), która jest elementem egzaminu. Egzamin to również teoria i praktyka (w teorii). Test to ok. 200 pytań – głównie daty i pytania w stylu „Gdzie znajduje się…” np. grób Kafki, kancelaria rządu albo pomnik Benesza. Zdarzały się też kuriozalne, jak np. wysokość podatku dochodowego w Czechach i długość obowiązku szkolnego. Następnie część ustna, która okazała się również praktyką. Żadnego losowania zagadnień które otrzymaliśmy na kursie. Należało podać numer od 1 do 30, pod tymi numerami kryły się… zdjęcia różnych miejsc Pragi i pod nimi należało puścić tzw. gadkę przewodnicką. W potwierdzeniu zgłoszenia na egzamin napisano trasę praktycznego egzaminu. Jak się okazało jest to fikcja, a pracownikom Tyrkysu nie chce się nawet wyjść z biura. Po zdanym egzaminie dają oficjalne świadectwo kwalifikacji zawodowej oraz od razu ogłaszają, że można wystąpić o ‚průkaz a visáčku’, czyli legitymację i zawieszkę. Każdy spodziewał się że będzie to identyfikator i tzw. blacha (jak na zdjęciu powyżej) ponieważ trzeba było za to zapłacić dodatkowe 200KC. Po tygodniu okazało się że są to dwa identyfikatory wydawane przez firmę, z wielkim logiem. Żadnej blachy. O blachę i oficjalny identyfikator należy wystąpić do Praskiej Służby Informacyjnej z osobnym wnioskiem. Naturalnie nie za darmo (350KC). Jest to zwyczajne naciągactwo ze strony Tyrkysu który bierze pieniądze za dwa, nic nie warte zalaminowane kawałki papieru.

Innymi słowy – kurs zrobić warto, ale nie należy się spodziewać polskiej jakości szkolenia. Niech świadczy o tym chociażby to, że już PO KURSIE można zapisać się (za opłatą) na wykłady o tym jak zacząć pracować jako przewodnik. Koszty: kurs 7000KC (ok. 1090PLN) + 600KC egzamin. Egzamin można zdawać też po polsku, a w każdym razie nie słyszałem, żeby komisja robiła Polakom jakieś utrudnienia.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Życie przewodnickie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s