Światowa stolica butów

Plakat reklamowy butów Bata

Czechosłowacja po swoim powstaniu w roku 1918 miała całkiem niezłą sytuację gospodarczą – 40% całego przemysłu Austro-Węgier mieściło się w nowo powstałej republice. W międzywojniu kraj osiągał dodatni bilans wymiany gospodarczej. A jednym z głównych towarów eksportowych były buty. Buty marki Bata.

Dzielnica zakładowa

Tomasz Bata rynek zrewolucjonizował wyjątkowo prostym pomysłem – kiedy zabrakło skóry na całe buty, zaczął tworzyć buty z tkanin, jedynie podeszwę uzupełniając skórą. W efekcie otrzymywało się tanie obuwie, a przede wszystkim, obuwie którego nie opłacało się naprawiać. Pomogła też trochę I wojna światowa, kiedy to firma otrzymała zamówienie od wojska na tysiące par butów. W czasie wojny, szef świadomie zwiększał zatrudnienie z bardzo prostego powodu – pracowników zakładów produkujących dla armii nie brano do wojska.

Linia produkcyjna

Bata okazał się być jednym z kilku światowych wizjonerów przemysłu, porównywanym z Henrym Fordem (Bata zresztą starał się o pracę szeregowego pracownika w jego zakładach aby podpatrzeć metody produkcji). Firma szybko się rozrosła i otwierała oddziały w najdalszych zakątkach globu

Widok z tarasu wieżowca

Po wojnie zaczął się złoty okres dla firmy i co za tym idzie – dla miasta. Zlín na początku XX wieku był malutkim, niezbyt znaczącym miasteczkiem. Obecnie jest stolicą kraju zlińskiego a jego aglomeracja ma ok. 100tys. mieszkańców. Jego centrum nie jest jednak jak to zwykle bywa rynek, ale dzielnica zakładowa. Tomasz Bata postanowił zbudować nowe miasto, którego sensem istnienia byłaby produkcja a bez zbędnych elementów jak ozdobne ulice i kamienice. Czysty funkcjonalizm.

Odnowione biurowceBata zaprosił do Zlina czołówkę światowych architektów (w tym m.in. słynnego Le Corbusiera). Tutejszy modernizm zakładał maksymalne zorganizowanie przestrzeni oraz wykorzystanie jej dla poprawy zarządzania firmą. Biurowce tuż obok zakładów produkcyjnych, blisko osiedla pracownicze oraz dworce. Nie było mowy o sterowaniu produkcją z daleka. W przeciwieństwie do czasów dzisiejszych – obecnie główna siedziba firmy Bata znajduje się w… Szwajcarii.

Dzielnica zakładowaW związku z rozwojem i eksportem, pojawiło się zapotrzebowanie na budowle które pomieszczą działy pozaprodukcyjne przedsiębiorstwa, stąd pomysł na stworzenie wieżowca, który dziś jest architektoniczną wizytówką miasta – wieżowiec Baty (Baťův mrakodrap), budynek zakładowy numer 21. Dziś jest to siedziba zarządu kraju zlińskiego.

Mrakodrap

Mrakodrap

W wieżowcu pojawiło się kilka nowinek technicznych. Na przykład windy typu paternoster, które nie zatrzymują się na piętrach, trzeba po prostu do nich szybko wejść i równie szybko wyjść. Inną ‚windową’ ciekawostką jest biuro szefa firmy, które znajduje się… w windzie. Wystający z głównego korpusu budynku szyb windy umożliwiał szybkie dotarcie prezesa do istotnych działów przedsiębiorstwa. Na zewnątrz budynków poprowadzono szyny poczty zakładowej.

Winda - biuro

Winda – biuro

Winda - biuro

Winda – biuro

Winda - biuro

Winda – biuro

Winda Paternoster

Winda Paternoster

W jednym z biurowców funkcjonuje obecnie Instytut Baty, a w jego ramach muzeum i galeria. Szczególnie muzeum zasługuje na uwagę. Już na samym początku zwiedzania goście otrzymują kartę pracownika i przy poszczególnych ekspozycjach trzeba ją podbijać jak robotnicy w fabryce 🙂 Ekspozycje obejmują linię produkcyjną, ale też elementy realiów życia robotnika czy ogromna wystawa butów z całego świata.

Budynek 14|15 - Instytut Baty Ekspozycja butów

Dobry robotnik jeździ na rowerze :)

Dobry robotnik jeździ na rowerze 🙂

W bliskiej okolicy wybudowano osiedla pracownicze. Nie blokowiska jak to miało miejsce w demoludach, ale bardziej po angielsku (choć nie szeregowo). Głównie były to domy bliźniacze. Co ciekawe pracownicy wyższego szczebla wraz z awansem otrzymywali możliwość zamieszkania w większym domu, choć nadal utrzymanego w stylu robotniczym. Zresztą nawet wille właścicieli – Tomasza a następnie Jana Antonina Baty nie były specjalnie wystawne jak na milionerów.

Osiedle pracownicze

Osiedle pracownicze

Budynek 14|15 - Instytut Baty Dzielnica zakładowa

Widok z tarasu wieżowca Widok z tarasu więżowca

Szyb windy - biura Galeria i muzeum

Widok z tarasu wieżowcaWilla Tomasza BatyOdsyłam także do rozdziału książki ‚Gottland’ autorstwa Mariusza Szczygła, który szczegółowo i ciekawie opowiada historię przemysłu i postaci z rodziny Bata.

INFORMACJE PRAKTYCZNE:

Transport: Do Zlina można łatwo dojechać z każdego miejsca Czech, jadąc pociągiem z Polski można jechać przez Ostravę lub Ołomuniec. Do Zlina jeżdżą też dalekobieżne autobusy.

Jedzenie: w centrum znajduje się kilka lokali ale większość z nich zamyka się dość wcześnie w weekendy. Obok dworca znajduje się gospoda „Kanada” – polecam 🙂

Co zobaczyć: koniecznie wieżowiec Baty, można do niego bez problemu wejść – to urząd. Warto pojechać na ostatnie piętro aby zobaczyć widok z tarasu. Ponadto muzeum w budynkach 14|15 (cały bilet 130KC, zniżkowy 60). Do tego rynek, gdzie znajduje się nieźle zaopatrzona informacja turystyczna.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Architektura, Miasta, miasteczka, wsie, Morawy, Republika Czeska i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s